Friday, November 30, 2012
Thursday, November 29, 2012
207 - 28.11.2012
And again, when I feel a bit better something happens, bringing back all my pain . This time it's a touching poem...
PANIE
który zsyłasz ludziom ludzi za późno
który zsyłasz ludziom ludzi za wcześnie
który każesz tym, co się szukali wzajemnie w gorączce
od Nowego Jorku po Melbourne, minąć się na rogu Stawowej i 3 Maja
który każesz myśleć ludziom o ludziach, a oni woleliby
dotknąć palcem jego ręki lub jej brzucha
który sporządzać każesz łzom trasę tego, czego nie przeżyliśmy,
a oczom dajesz na starość łaskawe bielmo
który przeznaczyłeś jednego męża jednej żonie
i jedną żonę jednemu mężowi
spraw, by ci co przyszli za późno i ci co przyszli za wcześnie
spotkali się z tymi, których szukali
i dotykali nawzajem swoich piersi i rąk
z radością
i by nie mieli żałować tego, czego nie przeżyli
bo przeżyli ze sobą wszystko, co prawo uświęca
i czego prawo nie uświęca
i daj, by to wszystko spotkało ich
przy moim stole.
Otwórz drzwi moje i moich przyjaciół.
który każesz myśleć ludziom o ludziach, a oni woleliby
dotknąć palcem jego ręki lub jej brzucha
który sporządzać każesz łzom trasę tego, czego nie przeżyliśmy,
a oczom dajesz na starość łaskawe bielmo
który przeznaczyłeś jednego męża jednej żonie
i jedną żonę jednemu mężowi
spraw, by ci co przyszli za późno i ci co przyszli za wcześnie
spotkali się z tymi, których szukali
i dotykali nawzajem swoich piersi i rąk
z radością
i by nie mieli żałować tego, czego nie przeżyli
bo przeżyli ze sobą wszystko, co prawo uświęca
i czego prawo nie uświęca
i daj, by to wszystko spotkało ich
przy moim stole.
Otwórz drzwi moje i moich przyjaciół.
(Tadeusz Sławek)
Tuesday, November 27, 2012
Monday, November 26, 2012
Sunday, November 25, 2012
203 - 24.11.2012
I would like to can go somewhere out of here now... feel the wind and the sun on my face, be able to take a deep breath of the clear air... And maybe feel a human touch... Dreams... Thankfully music is still here. It gives a little hope...
Saturday, November 24, 2012
Friday, November 23, 2012
201 - 22.11.2012
I realized that I'm my only enemy; and the hardest and greatest battle I have to fight is with my weakness and fears.
Thursday, November 22, 2012
Wednesday, November 21, 2012
199 - 20.11.2012
No, Tuesdays are not the easiest or my favourite days at all (and I'm still counting... it's 13th week...).
But, at least, I have found one a really good reason to not give up and be strong, no matter how hard it is :)
Tuesday, November 20, 2012
198 - 19.11.2012
So, let's start good, old manthra again: don't give up, be strong, don't give up, be strong, don't give up, be strong... I'm not quite sure what for, but don't give up and be strong....
(Gosh, I need a hug....)
Monday, November 19, 2012
197 - 18.11.2012
F**k! I did it again - terribly panic, fear, deep feeling that I can't do it and giving up just before a finish. I hate myself for that!!!!!
Sunday, November 18, 2012
Saturday, November 17, 2012
Friday, November 16, 2012
194 - 15.11.2012
It's so strangely comforting to have a conversation with somebody who feels not to fit into this world the same as I....
Thursday, November 15, 2012
Wednesday, November 14, 2012
192 - 13.11.2012
It's a wonderful moment when you are able to find somehow a strength and then go beyond your weaknesses, sadness and fears,especially when, a short while ago, you were on the way into the great darkness again...But the question is: for how long this time?...
Tuesday, November 13, 2012
Sunday, November 11, 2012
Saturday, November 10, 2012
Friday, November 9, 2012
187 - 08.11.1012
I'm working, praying and trying to hold on and not give up :) ....but I would lie if I tell it's easy....
Wednesday, November 7, 2012
Tuesday, November 6, 2012
Monday, November 5, 2012
183 - 04.11.2012
OK. Dear World/God/fate/whatever, let's make a deal - I'll do what I see in my dreams and what I feel deeply inside of me, even if doesn't look like a best idea ever. But no more strange dreams, please... And less pain, good? I HAVE TO concentrate more on my work now! >.>
Sunday, November 4, 2012
Saturday, November 3, 2012
181 - 02.11.2012
It's so unfair!!! Terrible day of pain, crying, longing... and then, finally, I was able to forget about it all for several hours and just find pure joy in my work. But not for long. There must be always something what will remind me about her!
Why being strong is so hard?!?! :(
Thursday, November 1, 2012
Subscribe to:
Posts (Atom)




























